Ray dostaje propozycję dodatkowego zarobku przy sprzątaniu domów bogatych mieszczuchów. Swoje nowe zajęcie dziewczyna traktuje nie tylko jako źródło dochodu, ale także przepustkę do innego świata.
Znana dokumentalistka otrzymuje zlecenie od córki umierającego miliardera. Probujac ujawnić jego przeszłość i stworzyć biografię, udaje się do miasteczka, gdzie dorastał.
Lex Cordova (Roberta Colindrez) przygotowuje ludzi na śmierć. Taka praca – ich bliscy wolą skorzystać z jej usług, niż samodzielnie stawić czoło temu wyzwaniu. Zwłaszcza jeśli do stojącej u kresu życiowej drogi osoby przez lata wysyłali tylko świąteczną kartkę. Lex jest w tym fachu naprawdę dobra, choć może nie wskazuje na to jej wygnieciony, o wiele za duży męski garnitur – taki sam, jaki nosi współpracujący z nią ojciec. Wrogie nastawienie do rodzin klientów też jej nie zawsze pomaga. "Nie boję się śmierci. Jestem wkurzona!" – krzyczy jedna z jej pacjentek, rozżalona zmarnowanym czasem, jak każdy, kto leży na szpitalnym łóżku, wpatrując się w ścianę. Szkoda tylko, że Lex z niczym innym nie radzi sobie równie dobrze. Gdy na jej drodze pojawi się schorowana Val, nieprzestająca żartować ze swojej sytuacji, bohaterka musi wreszcie skonfrontować się z tym, co ją najbardziej przeraża: z życiem.