Razem ze swoim zmieniającym kolory słoniem radosna dziewczynka tworzy muzykę, bawi się i dokazuje w hotelu Mangowy Dwór należącym do jej hinduskiej rodziny.
Marta jest sympatycznym kundelkiem. Pewnego dnia, ku zaskoczeniu opiekunów, Marta zaczyna komunikować się w ludzkim języku. Wszystko dlatego, że zjadła zupę literkową.