Donald SutherlandI

Donald McNichol Sutherland

8,0
42 643 oceny gry aktorskiej
powrót do forum osoby Donald Sutherland

http://www.youtube.com/watch?v=IPWr2a3JzaM&mode=related&search=

Axlette

Wspaniały :)))

W poprzednim temacie pisałam, że jego syn ma równie piękny głos, więc żeby nie być gołosłowną proszę bardzo http://www.youtube.com/watch?v=YY4OLukedSA .

Uprzedzając narzekania, po co do cholery daję link do głosu Kiefera przy Donaldzie, na swoją obronę powiem, że uwielbiam ich obu :)

Jorjan

Mała reklama Kiefera nie zaszkodzi. ;) Zgadzam się, ma przecudowny głos... Bardziej mi tylko podoba się głos Michaela Wincott'a.
Ale Oldman i Sutherland senior lepiej emocjonalnie się posługują głosem, oni grają całym ciałem, więc głosem również.

Sweet_Witch

Wincott rzeczywiście ma wspaniały głos :) I racja, że jednak Sutherlandowie lepiej posługują się dźwiękiem. W ich pracy nad głosem jest więcej kreacji. Zauważyłam że głos Kefira brzmi różnie, w zależności od tego jaki efekt ma być osiągnięty...

no dobra...to jeszcze trochę reklamek z Donaldem:

http://www.youtube.com/watch?v=k5Yeg2ZdEto
http://www.youtube.com/watch?v=G6-3zGlLoNU

Jorjan

Miałam na myśli głos Donalda, Kiefer też nim dobrze operuje, ale nie aż tak. ;) Tonację potrafi zmieniać, barwę też, ale emocji czasem brakuje mu w tym... A może za bardzo lubię takich, jak Gary czy Axl Rose? ;) Ale mam też na myśli wielki ból, bezradność, jak np. w głosie Donalda, gdy w "Powstaniu" śpóźnił się z "okupem"...

Sweet_Witch

Nie doczytałam z ekscytacji :))))))

Choć żeby docenić Kefira, trzeba go posłuchać - mówi pięknie i czasami nie jest podobny do siebie (np. ostatnio podkładając jakiegoś wojskowego w "Simpsonach" - znam jego głos, ale nie poznałabym, że to on:).

Głos się starzeje i nabiera charakteru z wiekiem, stąd Donald oczywiście przewyższa swojego syna.

No i Gary wspaniały jest.

Axl Rose? Hm...

Jorjan

Gary i Axl są bardzo ekspresyjni, ale mniejsza z tym - o muzykach będziemy prawić gdzie indziej. ;)
Kiefer potrafi modulować swój głos, ale nie jest do końca... kurczę, "szczery" to złe słowo. Bo porównuję go z absolutnymi arcymistrzami sztuki aktorsakiej, czyli jego tatą, Garym i Christopherem Walkenem.
Kiefer jest wielki i zasługuje na wszelkie laury. A od tej wspaniałej trójcy jest lepszy pod tym względem, że nie zagrał w wielu gniotach. ;) I oby było tak dalej. :)))

Sweet_Witch

Kiefer powiedziałby w tym momencie "Bless Your Heart" - wiem, że by to powiedział, bo to dobry chłopak i umie być wdzięczny :)

Axla lubiłam kiedyś słuchać, ale od kilku lat wypadłam z tego obiegu i nie wiem co tam u niego.

No i Christopher Walken - głosu jakoś nie mogę skojarzyć (zawsze oglądałam go z lektorem, więc było słychać głównie bla, bla, bla...), ale to nietuzinkowy aktor z charyzmą...