Jest połowa XVII wieku. Seaside (wcale nie nad morzem) to miasto bezprawia, przemocy, rządów motłochu i histerii przed karą boską. Wśród chaosu i błota jest jeden światły punkt - teatr lalkowy Punch i Judy. Teatr istnieje tylko dzięki geniuszowi Judy. Niesamowite przedstawienia zapierają dech w piersiach tłumów. Charyzmatyczny Punch, niegdyś mistrz lalkarski, dziś jest tylko znawcą tawerny, whisky i kobiet. Podczas jednego z jego pijackich wyskoków, dochodzi do nieszczęścia. Miarka się przebrała. Judy wkracza na ścieżkę zemsty. Feministyczna reinterpretacja ikonicznego brytyjskiego przedstawienia lalkowego wystawianego od blisko 400 lat, w którym Punch okłada kijem swoją żonę Judy.
Choreograf Selva i DJ Daddy przesłuchują kulkunastu tancerzy, szukając potencjalnych członków swojej nowej grupy. Po wyczerpującym treningu rozpoczynają z nimi imprezę, orientując się, że do sangrii ktoś wrzucił LSD.
Historia rock'n'rolla jest historią obrazów: David Bowie w turkusowym garniturze i pomarańczowych włosach w "Life on Mars"; heroinowy portret Lou Reeda z albumu "Transformer" czy uduchowiony Freddie Mercury ze skrzyżowanymi ramionami z okładki "Queen II". Każde z tych zdjęć równie legendarnych, co ujęcie półnagiego Iggy'ego Popa z "Raw Power", zostało zrobione przez tego samego człowieka – Micka Rocka (to nie pseudonim, lecz przeznaczenie!), który od lat 70. był ulubionym fotografem muzyków z kręgu glam i punk rocka. Przed obiektywem Rocka pojawiały się też takie gwiazdy jak Debbie Harry i The Ramones. Sam fotograf brał czynny udział w tworzeniu legendy hedonistycznego Londynu i nowojorskiego punkowego undergroundu. Uwieczniał chwile spoconej, ekstatycznej chwały na scenach i upadków w garderobach i hotelach. Historia życia na krawędzi jest hiperkinetyczną kroniką fascynacji mrokiem i nieustannego flirtu ze śmiercią. Nerwowa, deliryczna narracja Rocka zaczyna się po przedawkowaniu kokainy (zakończonym zawałem) i prowadzi w psychodeliczną przeszłość do ikonicznych momentów rock'n'rolla.