Słynąca z sarkastycznego humoru pisarka i gawędziarka Fran Lebowitz odkrywa przed Martinem Scorsese zaułki nowojorskich ulic i swojego fascynującego umysłu.
Spike Lee reżyserujący Davida Byrne'a z Talking Heads? Jeśli myśleliście, że rok 2020 nie może was już niczym zaskoczyć, byliście w błędzie. "David Byrne: American Utopia" to prawdopodobnie jeden z najbardziej amerykańskich i najbardziej oryginalnych filmów, jakie zobaczycie w tym roku. Wbrew pozorom nie jest to tytuł wyłącznie dla fanów zespołu, jego lidera czy nawet musicali z Broadwayu. To aktualny komentarz do sytuacji politycznej w Stanach Zjednoczonych i autorski rodzaj TED talku przerywany piosenkami i układami choreograficznymi. Z ekranu sączą się leniwie cytaty z Jamesa Baldwina i Janelle Monáe, wspominane są ofiary prześladowań rasistowskich: Emmett Till, George Floyd, Breonna Taylor czy Ahmaud Arbery. Najbardziej niezwykłe jest jednak to, z jaką powściągliwością i szacunkiem Spike Lee podchodzi do scenografii i wizji Byrne'a. Dominuje szarość i asceza, a każdy przebłysk koloru (choćby na powiekach performerów) okazuje się politycznym manifestem. Jak napisał "Vanity Fair": "American Utopia Spike'a Lee pokazuje Davida Byrne'a w szczytowej, elektryzującej formie!"
W swoim filmie magicznie mieszającym prawdę i fikcję Martin Scorsese wraca do trasy Rolling Thunder Revue Boba Dylana, która odbyła się w pełnym zmian roku 1975 r.
Dotychczas niepublikowane materiały rzucają nowe światło na początki kariery, przełomowe badania oraz długotrwałe dziedzictwo prymatolożki Jane Goodall.
Burt i Verona są ze sobą od czasów studenckich. Trzy miesiące przed narodzinami pierwszego dziecka wyruszają w poszukiwaniu oazy, w której będą mogli założyć własny dom.
Rebecca Miller, która zdobyła nagrodę główną jury festiwalu Sundance za film "Personal Velocity" nakręciła swój kolejny obraz. Jest to historia ojca i jego 16-letniej córki. Oboje mieszkają w opuszczonej komunie na wyspie przy północno-zachodnim brzegu Kanady. Mężczyzna chce uchronić córkę przez pułapkami współczesnego świata. Jednak gdy sprowadza do domu kochankę i jej dwóch synów, Rose przeżywa seksualne przebudzenie, które będzie miało tragiczne skutki dla całej rodziny.
Joel odkrywa, że jego była dziewczyna poddała się zabiegowi wymazania go z pamięci. On postanawia zrobić to samo, ale w trakcie operacji uświadamia sobie, że wciąż ją kocha.
Szef mafii udaje wariata, by wyjść z więzienia na zwolnienie warunkowe. Zaniepokojone władze oddają osadzonego pod opiekę jego starego psychoanalityka.
Dobrze rokujący młody koszykarz staje przed dylematem wyboru uczelni, gdzie może rozwijać swój talent. Pomaga mu w tym ojciec, z którym od długiego czasu nie utrzymuje kontaktu.
Jest chłodny i ponury poranek. Isaac Mizrahi kupuje w sklepiku gazetę. Wczoraj odbył się pokaż jego wiosennej kolekcji na 1994 roku i jest ciekaw opinii prasy. "Pierwszy dzień po pokazie to najgorszy dzień na świecie. Nienawidzę budzić się rano, nienawidzę bezsenności po okresie tak ciężkiej pracy, martwienia się o recenzje" - stwierdza projektant. To nazwisko nie jest zapewne szerzej znane w Polsce. Nowojorczyk Isaac Mizrahi jest stosunkowo młodym wiekiem i stażem amerykańskim projektantem mody, ale już uznanym i wielokrotnie nagradzanym jako projektant roku. Pracują dla niego najsłynniejsze modelki - Naomi Campbell, Linda Evangelista, Cindy Crawford i Carla Bruni. Zobaczymy ją na ekranie, ale głównym bohaterem filmu jest Mizrahi, który rozpoczął właśnie przygotowania do swojej kolejnej, tym razem zimowej kolekcji. Jest narratorem, opowiadającym o tym, jak rodzą się jego pomysły, skąd czerpie inspiracje, a także jakie frustracje przeżywa. Mizrahi pokazuje, jak powstaje kolekcja, jak pracuje szkicując projekty, dobierając materiały i modelki. Wszystkie te fakty ukazane są w konwencji czarno-białego dokumentu, który wieńczy rozbuchany kolorami pokaz kolekcji.