"Codziennie zmagam się ze stadem rozhisteryzowanych, leniwych idiotek, które pasożytują na mnie" - wyznaje Bartek, jeden z pięciu stłamszonych przez kobiety dżentelmenów, szukających pomocy u pewnego terapeuty. Problem w tym, że ów coach to nie charyzmatyczny lider, a jedynie pretensjonalny hochsztapler.
W niedalekiej przyszłości zobojętniały aktywista ogłasza, że o północy w Sylwestra popełni samobójstwo w proteście przeciwko panującemu na nowo w Polsce niewolnictwu. Jego plan staje pod znakiem zapytania, gdy znajduje w śmieciach porzuconą niewolnicę i postanawia jej pomóc odzyskać wolność.