Jest rok 1920. Wybitny włoski dramaturg Luigi Pirandello (Toni Servillo) wraca na rodzinną Sycylię, by wziąć udział w osiemdziesiątych urodzinach swojego mentora. Podróż powrotna niespodziewanie opóźnia się z uwagi na pogrzeb ukochanej niani bohatera. Pirandello nosi się z zamiarem napisania nowego utworu, ale boryka się z twórczym impasem. Przypadkiem trafia na Sebastiano i Onofrio, dwóch grabarzy, którzy prowadzą lokalną amatorską trupę teatralną, stanowiąc komediowy kontrapunkt dla poważnych tematów, jakim musi stawić czoła dramaturg. Pirandello jest wyraźnie zafascynowany tym, co widzi. Puszcza wodze fantazji, otwiera się na nowe pomysły, w efekcie czego stopniowo znajduje inspiracje dla swojego opus magnum, jakim okaże się dramat "Sześć postaci w poszukiwaniu autora".
Ta niepokojąca, groteskowa opowieść o poszukiwaniu, samotności i lęku została nagrodzona Srebrnym Niedźwiedziem za najlepszy scenariusz na tegorocznym Berlinale.
Tragiczna śmierć syna sprawiła, że szczęśliwy związek Eleny i Ernesto w jednej chwili stracił rację bytu. Po tym traumatycznym wydarzeniu każde z nich próbowało ułożyć sobie życie na nowo, z dala od drugiej osoby. Oboje rzucili się też w wir pracy. Kobieta skupiła się na prowadzonej przez siebie galerii sztuki, mężczyzna zarabiał jako fotograf mody, prowadząc często warsztaty dla trudnej młodzieży. Podczas jednego z nich, w więzieniu, poznał zbuntowanego Iana. Wyjście na wolność oznaczało dla chłopaka powrót do dawnych problemów, a fotografia stanowiła dla niego jedyną odskocznię. Między mężczyznami zaczęła budować się więź, która w pewnym momencie przeniosła się też na Elenę. Bo to właśnie z byłą żoną kontaktu szukał poważnie chory Ernesto, chcąc zorganizować ostatnią wystawę swoich prac.