Nie no, kojarzyłem go tylko z roli głupka w "My name is Earl" a teraz, jak patrzę, całkiem niezłą filmografię ma chłop na swoim koncie... głównie małe role (głupków :P) ale zawsze coś :>
który swym przykładem pokazał, że na pozór niemożliwe może stać się możliwe. Za młodu góra sadła, a dzisiaj góra mięśni. Nawet nie umiem sobie wyobrazić ile ciężkiej pracy musiał włożyć na przestrzeni lat w swą sylwetkę. Jonah Hill i Rebel Wilson zresztą także są po pięknej metamorfozie.
Jego wygląd w tym filmie jest niesamowity, w życiu bym nie pomyślał ,że to ten sam aktor który grał Setha w American History X. Gra dość przeciętna, ale wygląd robi wrażenie