Nie czaję fenomenu tej pani. Dla mnie jest ona w filmie jak Taylor Swift w muzyce. Dużo achów i ochów a w sumie szału ni ma. Ta sama zblazowana mina w każdym filmie
Miała dwie rewelacyjne role na początku kariery "Lady M" i "Midsommar". Wydawało mi się że wielkie role przed nią ale tak bardzo poszła w komerche i w Marvele że straciła całą "magię". Jest utalentowana ale obecnie jest po prostu jedną z wielu przestylizowanych hollywoodzkich gwiazdek.