Gary Oldman ma wielki talent aktorski,ale nie zawsze go pokazuje,bo jak kady wie gra on czasami w produkcjach niezbyt popularnych.
W Harrym Potterze udowodnił że jednak umie grać i nie bez sensu nazywany jest gwiazdą.Jest bardzo dobry iii naprawdę daje 10\10 i dodaje do ulubionych (nie tylko za Harry'ego)
czyli twoim zdaniem zeby pokazac swoj talent i kunszt aktorski trzeba grac w jak to nazwalas "popularnych produkcjach" ? ... bardzo ciekawa teoria
"W Harrym Potterze udowodnił że jednak umie grać"
w HP to on sobie zagral dla kasy zeby dorobic do emerytury , gdyby mial lepsze propozycje to by nawet nie splunal na ten film
wiec nie wyglaszaj takich herezji,ze on w tym filmie pokazal ze umie grac, bo to ze jest wybitnym aktorem to udowadnia od poczatku swojej kariery
Więc tak... zgadzam się z wypowiedzią autora tematu. Mam tylko jedno pytanie : jakie filmy z nim widziałaś? (broń Boże nie jest to złośliwy komentarz czy coś w tym stylu po prostu pytam z ciekawości)
A ja się nie zgadzam z wypowiedzią autora tematu, bo żeby być zaje...stym aktorem wcale nie trzeba grać w popularnych produkcjach. Co to w ogóle za pomysł!!!!!
Ja ci mogę powiedzieć, gdzie go widziałam: Leon zawodowiec, Szkarłatna litera, Romeo is bleeding (polskie tłumaczenie tytułu jest kreteńskie), Dead Fish, Sid i Nancy, Rosencrantz i Guildenstern nie żyją,Piąty element Prawdziwy romans (chociaż tu to się za dużo nie nagrał), Bram Stoker's Dracula, Batman Begins, Hannibal i nawet w tym ... Harym Potterze.
"W Harrym Potterze udowodnił że jednak umie grać..." – no nie mogę gościu (tudzież gościuwo). On to udowodnił już 20 lat wcześniej, a tutaj to już nikomu niczego nie musiał udowadniać. Sięgnij trochę do klasyki zanim zaczniesz wygadywać takie durnoty.
Małe sprostowanie. Nie zgadzam się kompletnie z twoją wypowiedzią (z wyjątkiem tego że jest świetnym aktorem). Chodzi o to że faktycznie jak to już wspomniał ktoś powyżej on nie musiał niczego udowadniać grając w filmach komercyjnych. Wg mnie ludzie bardziej się rozwijają aktorsko grając w tych mniejszych produkcjach. No ale niestety pod koniec lat 90 Gary nie dostawał już tylu propozycji więc przyjmował propozycje filmowe takie jak Air Force One itp. No ale niestety z czegoś żyć trzeba...
Ja nie piłam do ciebie z tym "zanim zaczniesz wygadywać durnoty", tylko do poDEPPtanej.
A teraz moje sprostowanie. Ja nie mam mu za złe, że gra w komercyjnych filmach. To nie jest nic złego. Ale mówić, że dopiero w nich udowodnił, że ma talent to jest zdrowe przegięcie (tu znowu piję do poDEPPtanej). "... ma wielki talent, ale nie zawsze go pokazuje..." - ja nie znam żednego filmu z nim, w którym by tego nie pokazał.
Ludzie nie chodziło mi o to ze zeby wykazać swój talent trzeba grać w dobrych produkcjach!
Powiedziałam tylko ze jego talent marnuje się w mniej popularnych produkcjach (chodzi o to ze mnie ludzi go zna chodz powienien byc bardziej popularny niż np. Zac Efron)i prosze na mnie nie naskakiwać!
No niestety, znowu muszę na Ciebie naskoczyć. "...jego talent marnuje się w mniej popularnych produkcjach..." No wiesz, ja nie uważam, że jego rola w np w "Rosencrantz i Guildenstern nie żyją" czy " Romeo is bleeding" to marnowanie talentu; a to, że mało ludzi to ogladało to mnie akurat g... obchodzi, bo ilość widzów niczego nie dodaje ani nie ujmuje w genialności filmu.
P.S. A kto to jest Zac Efron???
Hmmmm, nie chce mi tego wysłać, bo twierdzi, że "za krótki", no to spytam jeszcze raz: kto to do cholery jest?
Zgadzam się z wczesniejszymi opiniami.PoDepptana widziałaś jeden film z Garym(Pottera) i uważasz,że dopiero tam pokazał swój talent? I dodatkowo twierdzisz,że granie w mało popularnych produkcjach czegokolwiek ujmuje aktorowi? Jesli nie gra w komercyjnych (często dennych) produkcjach to nie pokazuje swojego potencjału i talentu? Otóż własnie własnie mało znane,niskobudżetowe filmy mają w sobie coś magicznego i innego(patrz Once) niż to czym karmi się większość biednej populacji na świecie.
Jeśli chcesz zobaczyć genialnośc tego aktora obejrzyj Draculę albo Leona.
Musisz się jeszcze dużo nauczyć skoro uważasz,że aktor nie grający w komerchach jest przeciętniakiem tudzież marnuje się przez to,że mało osób go kojarzy. Popularność nie jest wyznacznikiem kunsztu aktorskiego.
P.S. Pewnie gdyby Depp nie zagrał w Piratach pewnie byś o nim nigdy nie słyszała bo miał zwyczaj grać właśnie w mniej popularnych projektach.
Po pierwsze nikt nie napisał ze ja oglądałam z nim tylko Pottera!
Nawet czytac nie umiesz!?
Po drugie to pierwszy film z Deppem to Blow i niekombinuj wielka mi to fanko Deppa!!!Piraci nigdy mnie nieinteresowali,nawet nie byłam na tym w kinie!!!Piratów oglądnełam dopiero na koniec a film to dobry...
A te filmy które mi wielce poleciłaś oglądałam.A wymieniłam Pottera bo to była pierwsza myśl która mi sie nasunęła.Leon Zawodowiec to też świetny film ze świetną rolą Oldmana i nieprodukuj sie,bo nic o mnie nie wiesz.
Skoro oglądałaś inne filmy z nim to powinnas zauważyć,że w tych wczesniejszych zagrał naprawdę świetnie(co nie wyklucza tego,że w Potterze zagrał źle).Nie do końca zrozumiałaś o co ma tak naprawde chodziło. Otóź najbardziej mnie ruszyło twoje zdanie o tym,że Gary marnuje się w mało znanych filmach.O tym jak widzę nie napisałaś ani słowa.Wyłapałaś kilka zdań i myslisz,że krzykiem coś załatwisz. Nienawidze jak ktoś w wypowiedziach stosuje nadmar wykrzykników. Drażni mnie to. swiadczy to o nieumiejętości normalnej dyskusji.Czy ja na Ciebie krzyczałam? Napiasłatylko swoje zdanie. Ok masz prawo się zaprzeczyć ale po co krzyczeć i dodatkowo mnie obrażać. Otóż umiem czytac i to bardzo dobrze;) A fanką Deppa nie jestem.Lubię go czasem obejrzec w jakimś filmie.
Mimo wzystko pozdrawiam.
I jeszcze jedno. On nie musiał nic udawadniać w Harrym Potterze. JUz wczesniej pokazał na co go naprawde stać. Więc nie pisz,że udowodnił to dopiero w tm flmie.
To chyba ty mnie zle zrozumialas.Moze i pieknych wypowiedzi nie umiem układać,ale CHCIAŁAM napisać że nie jest popularny w innych filmach (nie jest popularny,a nie że nie jest genialny.)a w Harry Potterze udowodnił tym którzy go nie za bardzo znają że potrafi grać.Tylko to wam chciałam przekazać,co zresztą jak widać nie wyszło mi.I jeszcze jedno.Wykrzykników sobie użyłam,bo NADMIERNIE mnie wkurzyłaś co do twojego jakże przejzystego zdania ,,P.S. Pewnie gdyby Depp nie zagrał w Piratach pewnie byś o nim nigdy nie słyszała bo miał zwyczaj grać właśnie w mniej popularnych projektach. ''.Nie porównuj mnie do tych fanek które sikają na widok swojego Jacka,bo wkurza mnie to jak cholera.I nie wyprawiaj sobie o mnie opini o Deppie na forum Oldmana.
Ok, ok przepraszam jeśli cie uraziłam stiwerdzeniem na temat Deppa. Ale wybacz ostatnio mam dosyć ogólnie zdanie na temat fanek i może trochę się zpaędziłam. Chyba sama wiesz,że wchodząc na forum Johnyego nic sensownego znbleźć nie można. Kontynuacja,kontynauacji aniołków jakichś tam. Denerwuje mnie to tak,że rzadko tam przebywam bo zwyczajnie nie ma po co...
Jeśli nie jesteś taka to przepraszam Cię najmocniej i masz rację,że nie powinnam tak mówić skoro Cie nie znam.Chociaż u niektórych można to bardzo łatwo zauważyć...niestety.
Ja też jestem przeciwko tym głupim,bezsensownym kontynuacją,dlatego zapraszam na jego forum,bo troche sie ludzi powoli buntuje.
Co do Gary'ego też przepraszam bo ja też źle sformułowałam zdania (mówiąc szczerze zrobiłam to na szybko).No i zapraszam tez do mnie na bloga.
Ten bunt był dużo wczesniej i sama w nim uczestniczyłam. Ale może lepiej dac temu spokój i mieć nadzieję,że minie.
P.S. No to zapraszam również na mój blog;)
Nawet nie wiedzialam ze bunt już byl...rzadko tam wchodzę,od czasu do czasu cos napisze..:) A tak było fajnie na początku://
Dzieki za zaproszenie;p