Jego Molenda to zimny, bezwzględny typ, który budzi w nas pewną odrazę, ale jednocześnie fascynuje. Na ekranie imponuje charyzmą i spokojem, nie daje się nikomu pokonać, bezbłędnie przechodzi od zimnego biznesmena i gangstera trzęsącego Dobrowicami do zwykłego i w gruncie rzeczy spokojnego człowieka, który ma rodzinę i...
więcejZdecydowanie najbardziej wyrazista rola w całej obsadzie Belfra. Grzegorz Molendna w jego interpretacji to majstersztyk - połączenie biznesmena o nienagannej powierzchowności, z bezwzględnym gangsterem. Aktor tej klasy nie tylko potrafi dobrze wykorzystać solidnie rozpisane dialogi, ale również wzmocnić ich przekaz...
Czy zauważył ktoś jeszcze jak bardzo Pan Grzegorz Damięcki jest podobny do Thomasa Wlaschihy (patrz np. Gra o Tron).
Ja oglądając Thomasa w Grze ... dość długo się zastanawiałam, gdzie ja już tego aktora widziałam, po czym przez przypadek, odświeżając sobie pamięc o Czasie honoru zorientowałam się, że po głowie mi się...
Świetny, charyzmatyczny aktor z osobowoscią. Szkoda, że tak rzadko pojawia się w polskich filmach. Pomimo tego pamięta się o jego kreacjach. W Belfrze zagrał fenomenalnie postać Molendy. Jego bohaterowie mają klasę, są dwuznaczni i realistyczni, fascynujący i ciekawi. Jest niczym kameleon, dopasowuje się do roli.
Rewelacyjny epizod w serialu "Dom" jak przystawiał się do Buczkowskiego :D
Potem na wiele lat zniknął z ekranów, przynajmniej nie był zauważalny. Powrócił dopiero w ostatnich latach jako dojrzały człowiek, poczynając od "Czasu honoru", później role drugoplanowe i ostatnio pierwszoplanowe. Każda z nich naprawdę na...
Ze wszystkich Damięckich, których widziałam na ekranie, Grzegorz Damięcki jest najzdolniejszy,tzw "małpa sceniczna".Podejrzewam,że potrafi zagrac wszystko. Szkoda, że zupełnie zniknął z tv, mieszkam w Rzeszowie i niestety nie moge go oglądac w teatrze.....Pierwszy raz go zobaczyłam chyba w Dulskiej i to był najlepsza...
więcejTo, że pan Grzegorz jest niesamowicie zdolny to już wiele razy zostało tu napisane. Mam nadzieję, że kiedyś przeczyta te opinie :)
A czy ktoś jeszcze uważa, że Pan Grzegorz sprawdza się wspaniale w rolach czarnych charakterów?
Obie kreacje, Molendy z Belfra i Harmana z Watahy wypadły fenomenalnie i w obu...
Widać ,że trzeba było dobić 50 tki żeby ujawnić prawdziwy talent i charyzmę tego aktora.
Pamiętam jeszcze w latach 90ych jak zagrał w "Moralności Pani Dulskiej", zdziwiło mnie wtedy ,że aktor przystojny i ciekawy nie zrobił przez te wszystkie lata "kariery".
A teraz prawdziwy wysyp ról ! Najpierw znakomity "Belfer"...