Siedmioletnia Sol spędza dzień w domu dziadka, pomagając w przygotowaniach do przyjęcia niespodzianki dla swojego ojca. Z biegiem czasu jej otoczenie powoli ogarnia chaos, niszcząc fundamenty rodziny.
Gdy jego rywal zostaje zamordowany, telewizyjny pastor wysuwa się na prowadzenie w wyścigu o fotel prezydenta i wykorzystuje życiową szansę. Policja wszczyna śledztwo.
Akcja toczy się w pewnym miejscu pośród bagien północno-zachodniej Argentyny. "La Mandragora" to jedyne ranczo w okolicy. Właśnie tu Mecha spędza tropikalne lato. Mecha ma około pięćdziesiątki, czworo dzieci i męża, który farbuje sobie włosy. Nie stanowi to dla niej problemu, zwłaszcza po paru drinkach. W pobliżu mieszka Tali, jej kuzynka. Ona też ma czwórkę dzieci i męża, kochającego dom i polowania. Dwa nieszczęśliwe wypadki sprawią, że obie rodziny spotkają się na ranczu...
Bohater filmu Sapira - Tomás to typowy zbuntowany nastolatek, mieszkający z rodziną w podmiejskiej dzielnicy, który do tej pory biernie obserwował toczące się wokół życie. Nieplanowana ciąża jego dziewczyny - Any zmusza Tomása do działania. Przerażony i zdegustowany jakąkolwiek formą życiowego przymusu, szuka pracy, w końcu zostaje dilerem narkotyków. Fabularny zarys jest tu jedynie pretekstem dla złożonej wizualno-znaczeniowej gry, którą reżyser toczy z widzami, odświeżającej tradycję rosyjskiej szkoły montażowej, czy Godardowskich filmów z lat 60. Wykorzystuje do tego celu fragmenty, przetworzonej filmowymi środkami rzeczywistości. Kolekcjonuje gesty, obrazy i znaki graficzne, rozpięte między skrajnościami, charakterystyczne dla rytmicznej i skodyfikowanej epoki telewizji. Eksperymentuje z niekompatybilnym w stosunku do obrazu dźwiękiem. Kreuje świat klaustrofobiczny, autystyczny, z pewnością absurdalny.