No cóż zaczęło się od MEMENTO. Czyli robi wrażenie. To potwierdza myśl moją, że jednak dobra rola, która nam przypada do gustu jest powodem do zachwytu nad danym aktorem. Polecam tego aktora i filmy w jego roli głownej.
a mnie sie podobał w 'Randce z wrogiem', zabawna komedyjka o ty,m jak para zamienia sie ciałami :D, tam dopiero pokazal klase. dobry byl tez w 'Tajemnicach Los Angeles'. memento zaś, hmmm czegos mi brakuje w tym filmie, owszem jest dobry nawet bardzo ale czuje sie nie nasycona gdy go ogladam.
Jeśli podoba wam się Guy Pearce to koniecznie musicie obejrzeć DRAPIEŻCÓW. Film jest po prostu R E W E L A C Y J N Y , a Pearce BOSKI!!! Jedna z jego najlepszych ról! że nie wspomnę o Robercie Carlyle. Do wypożyczalni! MARSZ!!
Pierwszy raz przykuł moją uwagę w "Hrabia Monte Cristo", ale ze względu na charakter postaci którą grał, nie wzbudził we mnie żadnych emocji. Jednak z neutralnego miejsca wskoczył prawie na sam szczyt mojej listy po obejrzeniu "Memento". Nie wyobrażam sobie nikogo innego jako Lennego- poprostu...
jesli podczas ogladania filmu nienawidzisz danej postaci to chyba znaczy ze aktor znakomicie wczul sie w tą postac . szacun za role w filmie gangster -nienawidzilem jego postaci w tym filmie. naprawde dobry z niego aktor
O tym, że taki aktor istnieje dowiedziałem się bardzo późno, mimo że zagrał w kilku dobrych filmach, u dobrych reżyserów. Poznałem go oglądając "Memento" 13 lat po premierze, przy czym wybór filmu był zupełnie przypadkowy. Macie podobnie z tym aktorem?