César to odnoszący sukcesy prawnik mieszkający w Marbelli, światowej stolicy mafii. Przystojny, bogaty, samolubny i ambitny - wie doskonale, że aby utrzymać swój wysoki status społeczny, musi być człowiekiem, którego wszyscy znają na salonowych imprezach. Jego życiowa filozofia jest prosta: aby nie mieć problemów, trzeba przyjaźnić się ze wszystkimi i nigdy nie przekraczać pewnych granic. Jednak w najmniej oczekiwanym momencie zdaje sobie sprawę, że jest w poważnych tarapatach.
Olivier przeprowadza się z rodziną na południowy kraniec Europy, gdy na niebie ma się pojawić Kometa Halleya. Chłopak zaczyna szukać w gwiazdach odpowiedzi na swoje życiowe rozterki.
Historia czwórki młodych ludzi, którzy po ośmiu latach wspólnego mieszkania w Madrycie muszą zmierzyć się ze swoją przyszłością, zanim skończy się lato.
Quique (Salva Reina) ma trzydzieści lat i pochodzi z Kadyksu. Jest bardzo zabawny, jak połowa miasta i jak połowa miasta bezrobotny. Jego ojciec nie żyje, siostra (Maggie Civantos), siedzi w więzieniu za rozprowadzanie narkotyków, a matka (María Alfonsa Rosso), cierpi na Alzheimera. Quique musi więc za wszelką cenę zdobyć pieniądze na utrzymanie rodziny. Tymczasem przygotowuje się ze swoim zespołem do zbliżającego się konkursu karnawałowych śpiewanych dowcipów. Wszyscy wiedzą, że Quique jest w finansowych tarapatach. Pewnego dnia miejscowy diler, El Tuti (Joaquín Núñez), prosi go o pomoc w kradzieży największego w Hiszpanii ładunku narkotyków. Trzeba działać szybko, inaczej policja puści cały towar z dymem. Mają tylko jedno wyjście - muszą sprzymierzyć się z bandą zawodowych złodziei, którym przewodzi El Gallego (Manuel Manquiña). Do szajki należy też Rosario (Manuela Velasco), do której Quique zaczyna czuć miętę...