Wybierzcie się na Braci Karamazow, Ivan gra tam genialnie, reszta Czechów jest również świetna. Teatr w kinie, a raczej w hucie , muzyka Kaczmarka, noi niezastąpiony Dostojewski . Polecam !!!
W "Opowieściach o zwyczajnym szaleństwie" jest taka scena: Petr, którego gra Ivan Trojan stoi przed lustrem i w tym lustrze oprócz niego odbija się zdjęcie Bustera Keatona wiszące za nim na ścianie. Z pewnością to nie przypadek. Bardzo trafne. Jest w nim coś z Keatona.