Świat po katastrofie ekologicznej. Pozornie idylliczne życie rodziny, mieszkającej w podziemnym bunkrze, zakłóca nagłe przybycie nieznajomej dziewczyny.
Siggi, dziesięcioletni bohater filmu "Lekcja niemieckiego", jest synem nazistowskiego policjanta. Wraz z rodzicami mieszka w małej nadmorskiej wiosce, do której wieści o wydarzeniach ze świata zewnętrznego docierają poprzez rozporządzenia, jakie otrzymuje ojciec chłopca. Dotyczą one jednak przede wszystkim zamieszkałego w tej samej miejscowości malarza Maxa Nansena i sztuki, którą uprawia. Ekspresjonistyczne obrazy nie wpisują się ani w pożądaną przez władzę formę, ani tematykę. Chociaż policjant i artysta w młodości byli przyjaciółmi, a ten ostatni jest nawet ojcem chrzestnym Siggiego, wypełnienie rozkazu i obowiązek wobec obowiązującego prawa jest dla Jensa Jepsena, jedynego przedstawiciela władzy w tym miejscu, powinnością wobec której nie może się uchylić. Nie może więc zaakceptować, że Max uprawia "zdegenerowaną sztukę" mimo wydanego mu zakazu. Siggi zostaje wplatany przez ojca w jego prywatną i służbową walkę z malarzem, choć chłopak wyraźnie sympatyzuje z dawnym przyjacielem domu i zamiast na niego donosić, postanawia pomóc artyście.
Mieszkająca u siostry i szwagra Serap marzy o powrocie do domu ojca. Ponieważ rodzic jest dość obojętny na życzenia córki, dziewczyna postanawia wziąć sprawy w swoje ręce.
Norweska pani naukowiec przyjeżdża do Paryża na konferencję dotyczącą faktycznej wagi 1kg. Podróż dostarczy jej wiele więcej informacji o niej samej, niż mogłaby przypuszczać.
Gitti i Chris spędzają urlop na Sardynii. Przypadkowe spotkanie z inną parą wywołuje u nich konieczność ponownego spojrzenia na siebie oraz podaje ich związek w wątpliwość.
Berlin 1999 - 2005. Dopiero co wyszli z dzieciństwa. Są bezbronni. Sven, Lena, Thomas, Stephan i Daniela. Chodzi o ich życie. Bliskość jest równie straszna jak samotność. Wszystko jest na pokaz. Film nie jest złożony z wywiadów. Są incydenty, zdjęcia, teksty, listy, dramaty, prośby i obietnice. I list do mnie.