Sześćdziesięcioletnia Brechte od zawsze kochała grudzień i przez cały rok wyczekiwała, by móc w końcu zapalić świąteczne światełka. Niestety, tym razem została publicznie wykluczona ze względu na jej staroświeckie poglądy i została wysłana na urlop. Los nie oszczędza również jej dwa lata starszego męża Martijna. Mężczyzna zakochuje się w młodszej koleżance z zespołu i choć los przez chwilę zdaje się do niego uśmiechać, to szybko sytuacja staje się coraz bardziej niezręczna. Z kolei ich zięć Justus pragnie być samcem alfa, przez co przyciąga go mizoginistyczne środowisko. Na drugim biegunie jest jego szwagierka szerząca na co dzień idee otwartości, która odkrywa własne granice, gdy jej dziewczyna proponuje… trójkąt. Z kolei najmłodszy syn Brechte i Martijna rozwija swoją rapową karierę i nie zważa na żadną krytykę.
Merel marzy o posiadaniu dziecka, mimo że nie może znaleźć właściwego ojca dla niego. Kiedy decyduje się na zapłodnienie, poznaje ratownika medycznego.
Live! Czterdziestoletnia położna Anna, pogodna i oddana matka, od najmłodszych lat pragnęła zostać pisarką. Kiedy zaczyna przelewać swoje myśli na papier, uświadamia sobie, że aby móc pisać, trzeba uporządkować własne życie. A tymczasem jej najmłodsza córka grozi, że pójdzie na ulicę, jej małżeństwo jest w martwym punkcie, denerwuje się chorym sercem najstarszej córki, nie może dojść do porozumienia ze swą niepełnosprawną matką. Annę czeka więc konfrontacja z tymi problemami. Coś będzie musiała zmienić, ale póki co, nie ma pojęcia od czego zacząć. Jest jednak zdecydowana. Chce zostać pisarką.