Dziennikarz muzyczny, tłumacz i eseista Tomasz Beksiński wprowadza się do mieszkania obok swoich rodziców. Niebawem wychodzi na jaw, że nad rodziną ciąży fatum.
Pewny siebie pięćdziesięciolatek, Janusz, bardzo aktywny człowiek, zapalony nurek z wybitnymi osiągnięciami, doznaje udaru, w wyniku którego zostaje sparaliżowany. Dzięki rehabilitacji i pomocy swojej partnerki Asi, zaczyna się poruszać i coraz sprawniej funkcjonować. Nadal jednak ma poważne problemy z porozumiewaniem się, a jedyną osobą, która rozumie jego mowę jest Asia. Staje się ona tłumaczem między nim a światem. Tym, co go nakręca i motywuje do dalszej walki jest wielkie marzenie - chciałby ponownie zanurkować, choć jest to poważne zagrożenie dla jego zdrowia i życia. Jego celem staje się wyprawa do pięknego, ale i niebezpiecznego Blue Hole, które jest wyzwaniem nawet dla sprawnego nurka. Lekarze nie wyrażają zgody na takie szaleństwo, wiedzą, że z tak dalekiej podróży, przy obecnym stanie zdrowia, Janusz może już nie wrócić. Asia każdego dnia toczy walkę z jego ograniczeniami, z oddaniem i cierpliwością pomaga mu na nowo odnaleźć się w świecie, ale też nie chce go stracić i łatwo godzić się na jego coraz to bardziej ryzykowne pragnienia. Z drugiej strony widzi, jak wielką siłę daje mu kontakt z wodą i pasja nurkowania, która mimo ciężkiej choroby nadal w nim żyje i co ważniejsze, przywraca go do życia. Dylematy i rozterki ma ona, on wie, że musi nurkować, głęboko.
38-letni Robert dowiedział się, że ma zaawansowanego raka szpiku kostnego. Lekarze nie dawali mu zbyt wielkich nadziei – wedle ich opinii zostało mu zaledwie parę miesięcy życia. Robert postanowił więc całkowicie oddać się jedynej rzeczy, która sprawia mu radość: zaczął pisać ikony. Bo jak twierdzi, „i w tej chorobie sobie jakieś miejsce można znaleźć dobre”.
Andrzej musi zostać w myjni samochodowej na nocną zmianę. Z początku wydaje się, że to będzie kolejna spokojna noc. Do momentu, gdy do myjni wjeżdża żółty Wartburg...