Utonął w rzece Missisipi, Memphis (Tennessee, USA).
Jego ciało zostało znalezione tydzień po utonięciu.
Jeff spotkał swojego ojca Tima Buckley'a tylko raz - miał wówczas 8 lat. Parę miesięcy później Tim zmarł w wyniku przedawkowania narkotyków.
W 1991 roku Jeff wystąpił na koncercie poświęconym pamięci Tima Buckley'a. Wykonał wtedy piosenkę "I Never Asked To Be Your Mountain" - z repertuaru ojca.
Dysponował czterooktawową skalą głosu.
Na jego cześć PJ Harvey napisała piosenkę "Memphis", w której opisuje smutek i żal po śmierci młodego artysty.
Uplasował się na 3 pozycji w rankingu na 100 najlepszych wokalistów, który przeprowadziła strona www.digitaldreamdoor.com.
Po ukończeniu szkoły grał w małych klubach i kawiarniach, szlifując umiejętność gry na gitarze.
Przed podpisaniem kontraktu z wytwórnią płytową, specjalizował się głównie w wykonywaniu coverów. Dosyć późno zaczął tworzyć własne piosenki.
Wydał następujące albumy:
1994 r. - "Grace";
1998 r. - "Sketches for My Sweetheart the Drunk" (nieukończony, wydany pośmiertnie).
Jego śmierć jest wspomniana w piosence "You were right" Damona Gougha.
Wspominał ojca, który również był muzykiem w piosenkach "Dream Letter" i "I Never Asked to Be Your Mountain".
Pierwotna nazwa jego drugiego albumu to "My Sweetheart the Drunk". Album nazwano jednak "Sketches for My Sweetheart the Drunk", gdyż Jeff zmarł przed zakończeniem pracy nad płytą.
Rufus Wainwright nagrał piosenkę o nim - "Memphis Sky Line".
Jego przyjaciel Chris Cornell napisał piosenkę o jego śmierci - "Wave Goodbye".
Quentin Tarantino zaproponował mu napisanie piosenki przewodniej do jednego ze swoich filmów ale odmówił.