Jerzy Matałowski chyba nie miał szczęścia. Po "Kolumbach" nie zagrał jakieś waznej roli. Moze w "Dulskich" jeszcze. Nie miał siły przebicia, czy znajomosci? Przeciez aktorem był świetnym. Ogromny żal, ze mało grał a teraz go juz tu nie ma.
mam nadzieję że po występie w filmie chce się żyć wystąpi gdzieś jeszcze, bo stać go na inne rolę, gdy widziałam go w M jak miłość jako sędziego to prawie go nie poznałam.
dopiszcie że grał w M jak miłość sędziego, co prowadził sprawę Mostowiaków. Mam nadzieję że Matałowski po tym epizodzie dostanie jakieś rolę bo to świetny aktor tylko niedoceniany przez zaszufladkowanie, nie poznałam go nawet jak był w M jak miłość.
w mojej pamięci zapisał się na długo jako odtwórca roli Kolumba w serialu "Kolumbowie". Choć nie miał charakterystycznych ról, to warto wspomnieć choćby tę w "Gąszczu". Jakze wielkie było moje zaskoczenie, gdy zauważyłem go w "Klanie" - zagrał byłego gwałciciela...
świetny z niego aktor podobała mi się jego rola w kolumbach szkoda że nie gra już w filmach a jak gra w jakimś filmach to bym go nie poznała bo się pewnie postarzał.