Pewnie mało kto wie, że nasza bogini sexu jest bardzo chorowitą osobą. W dzieciństwie chorowała na niedodmę, częste zapalenie płuc, miała wycinany wyrostek robaczkowy, kilka razy do roku chorowała na anginę.
Część swojego dzieciństwa spędziła w szpitalu, w wyniku czego przez jakiś okres, miała indywidualny tok nauczania.
Jess cierpiała także na nerwicę natręctw (wykonywanie przymusowych czynności ), gdzieś czytałem, że nieustannie dotykała swoich węzłów chłonnych.
Tak więc widzimy, że nawet jedna z piękniejszych kobiet świata, borykała i boryka się z przyziemnymi problemami.