Lubiłem filmy o Erneście. Oglądałem je jako dziecko i już wtedy mi sie wydawały totalnie głupie, ale bohater budził dużą sympatie i miejscami się sporo śmiałem. Ciekawe jakbym dzisiaj to oglądał, czy bym się śmiał, wątpie, ale teraz jak zajrzałem na filmweb i zobaczyłem fotke tego aktora to mam dobre wspomnienia z...
Muszę powiedzieć że był zenująco słabym aktorem. Grał w totalnie beznadziejnych filmach, których humor nie dorasta nawet do (i tak żenującego) poziomu Strasznego filmu! Toż to chyba wymyślone było przez upośledzonych umysłowo i takim też jest Ernest.
Jedyny film z nim, który miło wspominam, to 'The Beverly...