Straszne jak ci aktorzy są zapomniani! Przecież to LAUREATKA OSKARA jest! Np czy taka Hepburn byłaby wciąż ikoną, gdyby nie scena ze ,,śniadania u Tiffaniego"? Nie, bo to TA scena uczyniła ją sławną...
Żona Paula Newmana,ach.Ciekawe jak to się stało,że taka raczej przeciętna kobieta od tylu lat (od 1958r.) jest żoną takego boskiego faceta? Pewnie musi mieć to coś.