A najbardziej podobał mi się w roli Nicky'ego Santoro w "Kasynie" Martina Scorsese. Zaraz za nim jest Harry Lime, rabuś z obu "Kevinów". Jako Frankie Minaldi w "Dawno temu w Ameryce" też bardzo dobry, mimo że zagrał epizodyczną rolę (pięć minut na 250). Chylę czoła przed wybitnością ekranu włoskiego pochodzenia.
Fantastyczny w Kasynie i Chłopcach z ferajny. Podobał mi się równiez we Wściekłym Byku. Szkoda, ze nie otrzymał Oscara za ten pierwszy bo wykonał tam świetną robotę. Generalnie, Joe jest naprawdę utalentowanym i charyzmatycznym aktorem; bardzo dobrze spisuje się w rolach komediowych, jak i te powazniejsze nie stanowią...
więcej"Wściekły byk", "Chłopcy z ferajny", "Kevin sam w domu" i "Kasyno" zagrał galaktycznie. I za to ma u mnie dozgonnego plusa. Mistrzowski aktor, który nie bierze wszystkiego jak leci i odwala kosmiczną robotę, nawet w pięciominutowym epizodzie jako Frank Minaldi w "Dawno temu w Ameryce" Sergio Leone. A w dodatku jest z...
więcejTo nie jest Pecsi, tylko taka reklama wafli. Już tłumaczyłem gdzieś indziej, że ten gość upodobnia
się do Pecsiego, kurde. Tam nie ma Pecsiego, tylko ten gość wszystkim wydaje się do niego
podobny, bo ma się za gwiazdę.
Była też taka reklama z tym waflem. Jeden koleś wchodzi do szatni i gwiazdorzy. My widzimy,...