Pełna zgoda! Pełnokrwisty thriller (1996) od Wachowskich, jeszcze przed "Matrixem" (1999), ale z dowodami niewątpliwego talentu. A i John P. Ryan znakomicie wpisuje się w aktorską stawkę, tutaj jako bezlitosny odzyskiwacz długów liczący do 10-u... palców.