Uroczystość ślubna Dana Ballarda (John Payne) - szanowanego obywatela Silver Lode oraz Rose Evans (Lizabeth Scott) zostaje niespodziewanie przerwana przez wtargnięcie czterech mężczyzn, którym dowodzi szeryf Fred McCarthy (Dan Duryea). Ballard zostaje oskarżony o morderstwo brata McCarthy'ego, a także o kradzież znacznej kwoty pieniędzy. Mężczyzna zaprzecza stawianym zarzutom i zostaje postawiony przed sądem. Dotychczasowi przyjaciele zaczynają się oddalać, a jedynymi osobami, które wierzą w niewinność Ballarda są Rose oraz dawna dziewczyna - Dolly (Dolores Moran).
Kontuzja przerywa bokserską karierę Erniego, który po latach wiedzie żywot sfrustrowanego taksówkarza. Rozczarowana związkiem małżonka zdradza go z kryminalistą, co prowadzi do poważnych konsekwencji.
Były skazaniec pragnie rozpocząć nowe życie, lecz zostaje wrobiony w napad na opancerzony transporter. Wyrusza do Meksyku, aby zdemaskować prawdziwych sprawców.
Staruszek utrzymujący, że jest prawdziwym Świętym Mikołajem oraz prawnik Fred starają się przywrócić Doris i jej małej córce wiarę w magię Bożego Narodzeniaa.
Młoda dziewczyna (Sonja Henie), która uciekła z okupowanej Norwegii, spotyka w Idaho menadżera zespołu jazzowego (John Payne). Tenże opiekuje się nią, adoptuje i zakochuje w niej. Odkrywa w dziewczynie talent do jazdy figurowej na lodzie, wspierając zarazem jej wysiłki. Musical Humberstone'a, dzięki współdziałaniu Glenna Millera, który zginął w 1944, staje się sławny. Orkiestra Millera gra, w tym dobrze skomponowanym filmie, przeboje takie, jak "In the Mood" czy "Chattanooga Choo Choo". Warte podkreślenia są sceny tańca na lodzie trzykrotnej mistrzyni olimpijskiej Sonji Henie.
Biznesmen Sam Dodsworth (Walter Huston) i jego żona (Ruth Chatterton) wybierają się w podróż dookoła Europy. Niespodziewanie dla siebie Dodsworth odkrywa, że jego niemłoda już żona Fran go zdradza. Zrozpaczony znajduje ukojenie w ramionach młodszej kobiety, Edith Cortright (Mary Astor). Kiedy Fran dowiaduje się o tym, jaki obrót przyjęły sprawy, próbuje naprawić swój błąd, lecz jest już za późno...