Nie żebym miał coś przeciw temu Justin'owi, ale nie wiem czy pasuje do roli Goku... Do tego trzeba mieć predyspozycje i umiejętności. ;) Z drugiej strony to mogłaby być jego życiowa rola.
Niemniej jednak możliwe, że to tylko jakiś niewinny żart i film DBZ w ogóle nie powstanie... I to by było dla tego osławionego...
Goldberg znany przede wszystkim z wrestlingu,zabójca legend(takich jak Hulk Hogan czy Bret Hart)musi zagrac Nappę bo pasuje idealnie do tej roli,bez dwóch zdań.domagam się tego.zawsze jak widziałem Saiyan Sage w DBZ to Nappa kojarzył mi sie tylko z nim i na odwrót.byliby tez oczywiście Radditz i najlepszy Vegeta.