Wizyta u wróżki sprawia, że Ali dowiaduje się, iż czeka ją utrata pracy, przeprowadzka i poznanie partnera imieniem John. Gdy dwie pierwsze przepowiednie się sprawdzają, postanawia poszukać mężczyzny.
Ciężka praca jest drugą naturą Claire (Jillian Murray). Włożyła wiele wysiłku, aby zdobyć dyplom pielęgniarki, ale nieustannie mierzy się z inymi siostrami, które zrzucają na nią swoją pracę czy próbują przedstawić ją w złym świetle u przełożonego. Sprawy wydają się przybierać pozytywny obrót, gdy w zepsutej windzie spotyka mężczyznę, z którym czuje więź, jednak w zamieszaniu para zostaje rozdzielona. Niedługo potem Claire poznaje nowego lekarza Luke'a (Trevor Donovan) i jest zaskoczona, gdy zdaje sobie sprawę, że to mężczyzna, z którym spędziła kilka godzin w windzie. Ale najbardziej druzgocące jest to, że on nie chce z nią rozmawiać ani słuchać tego, co ma do powiedzenia...
Megan budzi się w szpitalu ze śpiączki, podczas której marzyła o mężu i dwójce dzieci. Na swojej pierwszej rozmowie o pracę poznaje Thomasa, partnera z jej snu.
Historia rozpoczyna się od niemowlęcia dziewczynki, która nie rozwija się i której rodzicom powiedziano, że może nie przeżyć. Jej starszy brat błaga, żeby ją zobaczyć, a rodzice w końcu ustępują. Śpiewa dla niej i zdarza się cud - ona żyje. W ten sposób poznajemy Aubrey (Sarah Kent), mężatkę i matkę dwójkę dzieci, a jej marzeniem jest dołączenie do chóru Mormon Tabernacle. Aubrey próbowała już raz, ale proces przesłuchań był tak intensywny, że się nie dostała. Tym razem jest naprawdę zdeterminowana!
Sarah Cain, edytorka z dużego miasta, wyjeżdża do Pensylwanii na pogrzeb swojej siostry należącej do wspólnoty Amiszów. Wkrótce dowiaduje się, że stała sie prawną opiekunką jej pięciorga dzieci. Może w tej sytuacji przeprowadzić się do małego Lancaster County, pozostawić dzieci na pastwę losu lub zabrać je ze sobą. Decyduje się wrócić z siostrzeńcami do Portland, gdzie jak sądzi, mogą one zacząć nowe życie. Niebawem zdaje sobie jednak sprawę z faktu, iż dzieci czują się całkowicie zagubione w nowoczesnym świecie, a ona sama sprowadziła je tam z samolubnych powodów. Dochodzi do wniosku, że musi oddać im życie, jakie wiodły w świecie Amiszów. Dzięki temu poświęceniu, nauczy się kochać swoich siostrzeńców.