bardzo mi się podoba w roli Bonnie jest tajemnicza i do tego ładna. Najbardziej mi się podoba ta postać.
ja jej właśnie jakoś nie mogę strawić. strasznie mnie denerwuje ona i ta jej babcia tak samo, wkurza mnie to co wyznają jako czarownice 'fajnie jest, lubimy się, ale jak przyjdzie co do czego to zawsze bronimy tylko siebie'
ja też, zgadzam się w stu procentach. Sama postać Bonnie strasznie mnie w serialu wkurza, a do tego wybrali koszmarnie brzydką aktorkę.
Owszem mnie też czasem denerwuje, ale na przykład postać Eleny to już jest w ogóle porażka... no i w życiu nie zgodzę się z tym, że jest brzydka ona mi się o wiele bardziej podoba, niż ta cała Caroline z TVD.
Postaci Bonnie bardzo nie lubię, mimo całej sympatii którą ją darzyłam w 1 sezonie teraz jest dla mnie nie do zniesienia. Po za tym irytuje mnie ta jej maniera [chyba, że już tak po prostu ma], kiedy robi dziwną minę, tak jak by jedną część twarzy miała znieczuloną, okropnie mnie to drażni.
Haha, też zwróciłam uwagę na tę minę :) Katerina jest całkiem ładna, zwłaszcza w tej fryzurce z 6 sezonu, ale nienawidzę, gdy tak koszmarnie wykrzywia usta :P
Bonnie i Caroline to moje ulubione postacie w TVD :) O wiele lepsza od takiego Damona, czy Eleny, która wybaczyła mu rzeczy, za które inne postacie się zabija. I to wampirze motto: wszyscy to zabawki i pożywienie... Jednak ja nie jestem 12-letnią dziewczynką, więc może rozumowania niektórych nie pomnę ;p