Hej, ostatnio zauważyłem, że Mara jest dla mnie często takim kobiecym odpowiednikem Joffreya. Jakiejkolwiek roli by nie grała, straszliwie mnie irytuje i odrzuca, przez co zawsze życzę jej postaci bolesnej śmierci.
Czy ktoś ma podobne odczucia? Ciekaw jestem od czego to zależy, bo znam ją raczej głównie z...