Gdy młoda prostytutka ucieka z rąk seryjnego mordercy, detektyw Jack Halcombe robi wszystko, by złapać zabójcę i doprowadzić go przed wymiar sprawiedliwości.
Akcja filmu rozgrywa się w latach 60. ubiegłego wieku, w Alabamie. Wychowujący samotnie czwórkę dzieci Jim (Robert Duvall) dostaje telefon, że żona, która opuściła go 30 lat temu i przeprowadziła się do Anglii, nie żyje. Jej ostatnim życzeniem przed śmiercią był spoczynek na ojczystej ziemi Alabamy. Jim zgadza się wypełnić ostatnią wolę, jednak nie wie, że marnotrawna żona założyła w Anglii nową rodzinę, która na pogrzeb się wybiera. Obie rodziny, amerykańska i angielska będą musiały stanąć ze sobą twarzą w twarz i nie patrząc na różnice kulturowe i przeszłość, podjąć próbę porozumienia się.
Troje żołnierzy stacjonujących w Iraku otrzymuje tego samego dnia przepustkę wskutek odniesienia ran. Gdy samolot ląduje w USA, żadne z nich nie może dotrzeć do wybranego miasta, ponieważ wszystkie loty tego dnia zostały odwołane. Postanawiają wynająć samochód i wspólnie przebyć drogę. Każde z trójki żołnierzy ma cel w kraju. Collee chce oddać gitarę rodzinie swojego zmarłego chłopaka, T.K. musi odwiedzić Las Vegas w związku ze swoim wypadkiem, zaś Cheaver, którego wypadek był na tyle poważny, że zostaje na stałe wysłany do domu, chce powrotu do normalnego życia.
Film rozpoczyna się dosyć brawurową gonitwą głównego bohatera Rolanda T. Flakfizera za karetką pogotowia... Roland jest wszędobylskim, aczkolwiek mało zarabiającym adwokatem, który trudni się dorwczo wszelkimi sprawami sądowymi jakie tylko zdoła znaleźć. Pomyślny dla niego zbieg okoliczności sprawia, że jeden z jego byłych klientów (poniekąd dobrze sytuowany), który niestety zmarł, poleca w swojej ostatniej woli odszukanie Flackfizera. Podczas odczytywania testamentu zmarłego okazuje się, że jego życzeniem było stworzenie baletu z udziałem największych artystów tej dziedziny. Roland postanawia razem ze swoimi przyjaciółmi (spotkanym nieco wcześniej taksówkarzem oraz zwolnionym przez rodzinę zmarłego służącym) postanawia podjąć się tego zadania... Tym chętniej, kiedy okazuje się, że zmarły przenaczył dla twórcy i dyrektora baletu dosyć okrągłą sumę....