Jest rok 2011, Japonię nawiedza trzęsienie ziemi i tsunami. Pracownicy elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi ryzykują życiem, aby zapobiec katastrofie.
Yuichi ma 14 lat i bagaż doświadczeń cięższy niż większość dorosłych mieszkańców prowincjonalnej dziury, w której jego ojciec prowadzi rozpadającą się wypożyczalnię łódek. Keiko mieszka w domu znacznie bardziej okazałym, jednak relacje w jej rodzinie dalekie są od ciepła i wzajemnej troski. Więź, jaka połączy nienaturalnie radosną dziewczynę z chłopakiem o ponurym spojrzeniu, to jednak nie temat na melodramat, a raczej przejmująco ostrą historię o buncie wobec świata i zemście na społeczeństwie, które rozkwitającemu pokoleniu podcina łodygi, zanim zdąży na dobre wyrosnąć.
Suzuko ma w życiu pod górkę. Nie może znaleźć porządnej pracy, rodzice, u których wciąż mieszka, każą płacić sobie czynsz, a superzdolny młodszy brat ciągle jej dokucza. Na domiar złego koleżanka, z którą chce wynająć mieszkanie, wystawia ją do wiatru, a jej były chłopak oskarża Suzuko o kradzież. Dziewczyna trafia do więzienia, ale po wyjściu z niego postanawia wszystko zmienić. By osiągnąć prawdziwą niezależność, rusza w drogę, stawiając sobie jeden cel: za każdym razem, gdy zaoszczędzi milion jenów, zmieni miejsce pobytu. Yuki Tanada łączy kino drogi z opowieścią o dojrzewaniu. Historie o niezależnych, ambitnych młodych kobietach są motywem przewodnim twórczości reżyserki, a "Dziewczyna z milionem" to jedna z najciekawszych pozycji w jej dorobku. Bezpretensjonalna, opowiadana z lekkością fabuła przeprowadza nas przez kolejne miejsca na mapie Japonii - od wybrzeża po góry, od wielkiego miasta po maleńkie wyludniające się wioski. Charyzma i nieodparty urok wcielającej się w główną rolę Yu Aoi, jednej z najlepszych aktorek młodego pokolenia, nie pozwala oderwać wzroku od ekranu. Bohaterka mierzy się z wieloma problemami, ale też odkrywa swoje nieoczekiwane talenty i poznaje od podszewki miejsca, w których się pojawia. Ucieka trochę przed ludźmi, trochę przed sobą, a rezultaty tej podróży nie będą wcale oczywiste.