Postać bez której serial Entourage przypominał by Seks w wielkim mieście.
Jego mądrości życiowe doświadczenie, serwowane w tak sarkastycznej postaci to istna sól serialu.
Nie skrępowanie w każde sytuacji daje zawsze świetne efekty.
Dla jego tekstów oglądam każdy odcinek.
"I'm telling you, once your car's been...
Nie zamierzam wystawiać mu oceny, bo to bez sensu. Ale za rolę w Entourage przyznałbym mu wszystkie nagrody. Znakomicie się spisał. Szkoda, że tak rzadko gra w filmach. Momentami można odnieść wrażenie, że Kevin gra w tej produkcji po prostu samego siebie - w życiu jak i w serialu jest niestety w cieniu bardziej...