Bękarty uchodzą cało ze strzelaniny i trafiają za kraty. Po 10 latach, gdy Spaulding kończy na krześle elektrycznym, Otis dzìeki przyrodniemu bratu ucieka z więzienia, opracowując plan wydostania Baby.
Będący niegdyś szefem prominentnego więziennego gangu Louis (Jeffrey Wright) spędza za kratami ostatnie tygodnie swojego 24-letniego wyroku. Jego zbliżające się wyjście na wolność staje pod znakiem zapytania, kiedy mężczyzna bierze pod swoje skrzydła nowego więźnia Beechera (Theothus Carter). Próbując zmierzyć się z nieodwracalnością swojej zbrodni i wyzwaniami związanymi z powrotem do społeczeństwa, Louis znajduje ukojenie w walce o uratowanie swojego podopiecznego.
Główny bohater – 40-letni Ashley – jest typem człowieka, który wszystko robi na opak. To z pewnością zawiodło go do więzienia i to nie ułatwia mu życia tuż po opuszczeniu placówki, w chwili gdy go poznajemy. Wbrew życzeniu bohatera nic nie jest tak jak dawniej. Opuściła go ukochana kobieta, zostawili przyjaciele, matka każe mu się jak najszybciej wyprowadzić. Nie zmieniło się tylko jedno, skłonność mężczyzny do kombinowania. Bo w takich kategoriach należy chyba postrzegać pomysł na nowy biznes, jakim jest utylizowanie starych lodówek. Jedynym, który daje się zwieść osobliwemu urokowi bohatera, jest znacznie młodszy Jeremy, dorabiający jako królik doświadczalny przy medycznych eksperymentach.
Taksówkarz cierpi na stany lękowe i wierzy, że światem rządzi tajna organizacja. Gromadzi dowody potwierdzające teorię spiskową i dzieli się nimi z prawniczką.