wraz z zagraniem w reklamie. Teraz programy przyrodnicze z jej dubingiem będą kojarzyły mi się mniej z fachowością a bardziej z lekiem na żylaki. Cóż, coś przychodzi, coś odchodzi.
Czubówna to sobie może używać panienka, w przypadku kobiety która ma swoje lata to brzmi co najmniej śmiesznie ;) ale co tam wszyscy lubimy panią Krysię Czub
ogladam lapu capu i czaaaaaaasem jest jakis fragment z filmow przyrodniczych i ona jako lektor zal, wkurza mnie ten jej glos kozaczy ze niby taka szczesciara z takim glosem a glupi ten glos i wkurzajacy ciagle tak samo czyta all zal wkurzajace to jesy 0/10