Własnie zaczęłam oglądać pierwszy odcinek i nie dawało mi spokoju to, jak bardzo jej głos przypomina mi o aktorce, grającej w jednym z moich ulubionych seriali. I nagle oświecenie- to są siostry. Laura i Vanessa Marano. BTW zachęcam do oglądania Switched at Birth
Nie przepadam za postacią Ally. Jest dla mnie jakaś taka irytująca. Te jej teksty są żałosne, sposób bycia, wogóle jakaś taka nijaka. Za serialem nie przepadam ale to właśnie głównie ze względu na postać Ally.