Ciężka praca jest drugą naturą Claire (Jillian Murray). Włożyła wiele wysiłku, aby zdobyć dyplom pielęgniarki, ale nieustannie mierzy się z inymi siostrami, które zrzucają na nią swoją pracę czy próbują przedstawić ją w złym świetle u przełożonego. Sprawy wydają się przybierać pozytywny obrót, gdy w zepsutej windzie spotyka mężczyznę, z którym czuje więź, jednak w zamieszaniu para zostaje rozdzielona. Niedługo potem Claire poznaje nowego lekarza Luke'a (Trevor Donovan) i jest zaskoczona, gdy zdaje sobie sprawę, że to mężczyzna, z którym spędziła kilka godzin w windzie. Ale najbardziej druzgocące jest to, że on nie chce z nią rozmawiać ani słuchać tego, co ma do powiedzenia...
Megan budzi się w szpitalu ze śpiączki, podczas której marzyła o mężu i dwójce dzieci. Na swojej pierwszej rozmowie o pracę poznaje Thomasa, partnera z jej snu.
Historia rozpoczyna się od niemowlęcia dziewczynki, która nie rozwija się i której rodzicom powiedziano, że może nie przeżyć. Jej starszy brat błaga, żeby ją zobaczyć, a rodzice w końcu ustępują. Śpiewa dla niej i zdarza się cud - ona żyje. W ten sposób poznajemy Aubrey (Sarah Kent), mężatkę i matkę dwójkę dzieci, a jej marzeniem jest dołączenie do chóru Mormon Tabernacle. Aubrey próbowała już raz, ale proces przesłuchań był tak intensywny, że się nie dostała. Tym razem jest naprawdę zdeterminowana!