jako Ligia była żałosna. Jak Kawalerowicz mógł ją wtedy wybrać do tej roli ?!
Niestety, taka jest prawda o Mielcarz - piękna kobieta, fatalna aktorka.
Rolę dostała dzięki Andrzejowi Saramonowiczowi- prywatnie szwagrowi jej siostry.Uroda nie zaszkodziła, a potem jakoś się potoczyło. Dużej kariery nie zrobiła, ale pewnie nie ma powodów do narzekań.