Jutro 17 listopada 2015 roku będzie równe 10 lat od śmierci Pana Marka, tak wcześnie zmarł mógł jeszcze pożyć. Bardzo długo musiał czekać żeby być obsadzany, do 1997 roku, w 1994 roku był obsadzony w spektaklu ,, Królewna Śnieżka i krasnoludki "w reż. Krzysztofa Kolbergera nieżyjącego już zresztą, pamiętam jak mówili o śmierci Pana Marka jak by to było wczoraj byłam ciężko chora leżałam w łóżku z wysoką gorączką z bólem gardła i trochę katarem. Cieszę się że Perepeczko miał takich kolegów jak Marian Kociniak czy Wodecki. On i Lemańska to super para była szkoda że po latach nie zagrali razem. Pozostały po nim wspaniałe rolę.