Terrorysta podkłada pod autobus bombę, która eksploduje, gdy pojazd zwolni poniżej 50 mil na godzinę. Niespodziewanie do jego wnętrza dostaje się policjant Jack Traven.
Niechcący przegapić przyjęcia urodzinowego swojej córki mężczyzna tkwi w ulicznym korku. Kiedy puszczają mu nerwy, kontynuuje wędrówkę pieszo, wyładowując swoją złość na innych ludziach.