Reżyser Toby ponownie spotyka Javiera, naturszczyka, który wystąpił w jego debiucie. Uważający się za Don Kichota mężczyzna bierze filmowca za Sancho Pansę.
Film jest portretem pierwszej relacji, poprzedzającej świat zewnętrzny, relacji rodzinnej. Zimą w Lizbonie, ojciec, matka, syn i córka, spędzają samotnie dzień. Obraz, który rozwija się poprzez postacie, których antagonistą jest samo życie, w którym nie ma nic heroicznego.