Jedna z ciekawostek o filmie "Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy": "Carrie Fisher i Mark Hamill na potrzeby swoich ról przeszli trening fizyczny i kaskaderski, a także zaczęli stosować dietę żywieniową. "
Ja się zastanawiam, po co Luke'owi był trening kaskaderski w kontekście jego "roli" w filmie?:D Żeby bezpiecznie...
Dla mnie może i zawsze będzie moim bohaterem z dzieciństwa. Ale takim za którym poszłabym bez mrugnięcia okiem. Jest moim marzeniem go spotkać, pogadać i wypić z nim kawę. Bo dlaczego nie. Jest dla mnie jednym z najbardziej wpływowych ludzi w Hollywood. I nie ważne z czego jest znany. Czy znają go z jednej roli czy z...
więcejMarka Hamilla polubilem nie tylko z świetnej postaci jaką jest Luke Skywalker, ale poradził świetnie jako złoczyńca w serialu Flash jako Jesse James znany Trickster oraz Joker w wersji animowanej. Uważam, że nikt nie przebije aż tak diabolicznego śmiechu Jokera w wykonaniu Hamilla. Kiedy byłem dzieckiem nie przeczę,...
więcejSam Hamill w wywiadzie powiedział, że złamał tylko nos, jednak gdyby to była prawda, to jego twarz nie zmieniłaby się tak diametralnie. Oprócz zupełnie innego nosa trochę zmienił się też kształt twarzy i oczu, może to być spowodowane wieloma bliznami. Z profilu różnica jest najbardziej widoczna. Myślę, że te pogłoski o...
więcejMark Hamill nalezy do aktorow, ktorzy niestety sa niedoceniani. Przed i po "Gwiezdnych Wojnach" gral w raczej malo kasowych filmach (jednak kasa nie zawsze rowna sie dobry film). Na uwage zasluguje "Noc kiedy zgasly swiatla nad Georgia" - wg. mnie film bardzo dobry, ze swietnym klimatem niepodleglej ameryki ;P.