Zdolna komandoska przejmuje bar swojego ojca po jego nagłej śmierci i szybko ściera się z brutalnym gangiem, który w jej miasteczku rozstawia wszystkich po kątach.
Zadłużony Eliot zostaje wciągnięty w grę składającą się z 13 zadań, w której może zarobić dużo pieniędzy. Każde kolejne zadanie to jednak krok bliżej piekła.
Życie samotnego rodzica z dzieckiem nie jest łatwe. Na własnej skórze przekonuje się o tym aktor Mark (Mark Webber). Z trudem wiąże koniec z końcem, łącząc chodzenie na castingi z opieką nad dwuletnim Issakiem. "Koniec miłości" to realistyczne spojrzenie na życie w zatomizowanym społeczeństwie. Owdowiały Mark czuje się opuszczony, wpada w długi, w dodatku zostaje wyrzucony z mieszkania dzielonego ze znajomymi. Światełkiem w tunelu jest Lydia (Shannyn Sossamon), właścicielka prywatnego przedszkola, która podobnie jak on wychowuje sama dziecko. W powietrzu wisi romans, ale na relacji pary cieniem kładzie się przeszłość. Dramatem głównego bohatera, granego przez samego reżysera (który zaangażował do filmu także własne dziecko), jest splot życiowych paradoksów, aspiracji i wewnętrznie sprzecznych uczuć, związanych z samotnym rodzicielstwem, niepewną sytuacją zawodową i żałobą.
W małym miasteczku osiemnastoletni Dick po stracie ojca czuje się bezpiecznie jedynie z pistoletem w dłoni. Choć nazywa siebie pacyfistą, razem z kolegami zakłada klub miłośników broni. Pewnego dnia młodzi ludzie są zmuszeni użyć jej w obronie własnej. Zaciera się cienka granica pomiędzy dobrem i złem.
Nastoletnia Nicole i jej rówieśnik Chase są sąsiadami, ale nie mają ze sobą wiele wspólnego. Nicole interesuje się modą i sportem, natomiast Chase jest spokojnym miłośnikim poezji. Oboje maja jednak podobnie problemy uczuciowe...
Akcja filmu toczy się w narkomańskim środowisku lat 70-tych. Bohater - młody, ponad 20-letni mężczyzna, brnie przez życie w stanach narkotykowego odurzenia, popełnia drobne kradzieże. Jednocześnie próbuje utrzymać związek z piękną kobietą, Michelle, z którą łączy go destrukcyjna namiętność. Stara się też za wszelką cenę pomagać otaczającym go ludziom, uchronić ich przed losem, który niechybnie ich czeka. Zawsze jednak przegrywa przez co wśród swych kumpli, zagubionych dusz i złodziei, znany jest jako 'Pojeb'. Cudem odnajduje swe wybawienie, o które walczy od zawsze by nadać swemu życiu sens. Dosięga go ono jednak prawie niezauważalnie. Poprzez ledwo uświadamiane sobie nauki płynące z kontaktów z dziwaczną zbiorowością oryginałów począwszy od szaleńców, poprzez faszerującego się lekami pracownika szpitala po wpół sparaliżowaną kobietę, która uczy go miłości. Pierwsze próby udowodnienia swej wartości, które podejmuje "Pojeb", są dziwnie wzruszające i często groteskowo daremne. Krok po kroku osiąga trzeźwość, zdobywa pracę w domu starców, gdzie odkrywa głębię swego współczucia dla innych i łaskę, która z niego płynie.