Rok 1850. Na zapomnianej francuskiej wysepce w pobliżu Kanady dochodzi do morderstwa. Winny zbrodni zostaje skazany na śmierć. Jednak na Saint-Pierre nie ma ani gilotyny, ani kata.
XIX-wieczna Francja. Grupa policjantów omawia cztery przypadki morderstw, w tym szaleńca, który ukrył zdeformowane zwłoki gospodarza w podłodze, oraz miłośnika wina grzebiącego żywcem przyjaciela.