Kiedyś było tak że nie jedna aktorka chciała być gwiazdą, wtedy to było coś. Teraz jest zupełnie na odwrót nie jedna gwiazda chciałaby być aktorką. Np z naszych Mucha, Cichopek i wiele innych to są gwiazdy ale niestety nie są aktorkami, dlatego Megan może być sobie gwiazdą , bo żadna z niej aktorka
Jest gwiazdą, większość znanych ludzi to gwiazdy. Gwiazdami są też Kim Kardashian (nie wiem, czy db. napisałam), Selenka Gomez, Justin Bieber, Edyta Herbuś- wielu ich olewa i wyśmiewa. Tak samo jest z Cichopek. Wieśniactwo się dziś promuje, niestety...
ale wierzymy że kiedy ty ukończysz szkołę aktorska to nastąpią prawdziwe narodziny gwiazdy:P nie wieśniackiej;p
ojej wiec Brooke zaraz mi napisze że nie odróżniam jednego od drugiego co przekona ją jakim jestem bezdennym głupim wieśniakiem;p
Ahahahaha a ja myślę że gdy loganówna skończy aktorstwo "chałupniczo" to dopiero wtedy wieśniactwo zawita w polski świat aktorstwa.
nie ma co się śmiać kolego, taka jest niestety prawda ,nie będę Ci tego dokładnie tłumaczyć bo koleżanki już to zrobiły, tak to właśnie wygląda. Mam nadzieję że zrozumiałeś
Wiesz,dla kogoś ona może być nawet pępkiem świata i najpiękniejszą polką ale dla mnie jest drętwą żeńską wersją K.Ibisza.Może i jest gwiazdą,ale nie dla mnie.
Wiem o co Ci Chodzi, dla mnie też nie jest żadną gwiazdą, ale taka jest prawda że takie byle co ( już nie będę podawać przykładów bo miejsca zabraknie) ma status gwiazdy. Dla mnie to słowo straciło wartość i tyle, gwiazda teraz nie ma nic wspólnego z artystą
"Dla mnie to słowo straciło wartość i tyle, gwiazda teraz nie ma nic wspólnego z artystą"
I tu powiedziałaś bardzo mądre zdanie,dzisiaj dużo aktorów/aktorek jest tylko z nazwy "gwiazdami" .
"Jak słusznie napisała Gabi - dziś bardzo łatwo o taki status, więc nic dziwnego, że tak wiele osób, które nie odnoszą żadnych sukcesów zawodowych, jest nazywanych ''gwiazdami''."
Ale ona to powiedziała już na samym początku;/
Megan Fox, tak samo jak wszystkie inne osoby podane przez koleżankę wyżej, mają status gwiazdy, ponieważ wpływają na środki masowego przekazu (prasa, telewizja a przede wszystkim Internet) w skali o wiele wyższej niż przeciętna osoba, np. Ty czy ja. Jak słusznie napisała Gabi - dziś bardzo łatwo o taki status, więc nic dziwnego, że tak wiele osób, które nie odnoszą żadnych sukcesów zawodowych, jest nazywanych ''gwiazdami''. Po prostu wpisują się one w pewne cechy kultury masowej (przekazywane treści muszą być udostępnione w najprostszej, jak pisze Brooke wręcz ''wieśniackiej'' formie, żeby mogły trafić do jak największej liczby odbiorców).
Z pewnością temu statusowi nie nadaje się już takiego znaczenia, jakie miało ono choćby w latach 30', 40' czy 50' ubiegłego stulecia, więc nie ma powodu do twierdzenia o pewnej nadinterpretacji w nazywaniu Fox gwiazdą, ponieważ ,,(...)może być sobie gwiazdą , bo żadna z niej aktorka". I słusznie.
E! Ty! Nie wymondrowuj się tu, dobre? Tu proste ludzie zagondajo to i proste posty być muszo! Później taki Kłaczek nie rozumi o co cho i sie awanturuje że toż taki "Cichobieg" Katarzyna toż to nie gwiazda je! I że toż to wam zawiły ludu z tej zawiłości sie w głowach pomiszało! Piszta po ludzku, jo?
O żesz Ty w mordecke! Toż to Kwiczoł sie odpryncował w garniaka.Ty Walus! Ty żeś se bródecke łogolił?