nie ma nad czym:) To Hollywood, tutaj małżeństwa są dla pozoru i sławy, daję im góra parę lat i się rozejdą. W grę wejdzie albo romans albo pieniądze.
Nooo Marusia też fajna:) Pozdrów ją ode mnie, kiedyś spędziłem z nią wspaniałą noc na łodzi w Wenecji.
fajne są , hillary mi taką Gosię przypomina z którą kiedyś pracowałem , i ta gosia stringi nosiła i jej nieświadomie wystawały bo lato było:)
Ja?Dzieki:) znam się tak srednio:)
Hmmmwydaje mi się teraz że może to celowo robiła, bo nosiłą spodnie to tak se te majtoszki naciągała aby było widać