Nowojorczanka po bolesnym rozstaniu przenosi się do Londynu, aby przeżyć prawdziwą miłość. Jednak zakochuje się w muzyku, który nie przypomina typowego bohatera romansu.
Impreza urodzinowa w Catskills. Jest zimno i niebezpiecznie, a do cywilizacji - daleko. Podobne krajobrazy znamy z filmu "Do szpiku kości". Ale wydawać by się mogło, że w historii Sebastiána Silvy niesprawiedliwości społecznej i horroru będzie mniej niż w produkcji Debry Granik. Solenizant i jego goście, których portretuje reżyser, są przecież dobrze sytuowani. Lubią dobrze zjeść i dobrze się zabawić. Mimo że to biali przedstawiciele klasy średniej, Donalda Trumpa nie szanują, wręcz go nienawidzą. Starają się odciąć od tego, co złe - rasizmu i nietolerancji. Ale średnio im to wychodzi, bo niepoprawne politycznie żarty dotykają Tylera - czarnoskórego chłopaka, który jest kumplem solenizanta i niepewnie czuje się w obcej grupie. Wyczuwa rasizm przez skórę, nawet jeśli jest on subtelny i wypierany. Czy kiedy emocje osiągną punkt kulminacyjny, sytuacja wymknie się spod kontroli? Czy nadejdzie chwila, w której wszyscy zechcemy krzyknąć: Tyler, GET OUT!!!
Aby ocalić podupadający motel rodziców, Elliot wraz z przyjaciółmi postanawia pomóc organizatorom festiwalu muzycznego Woodstock w znalezieniu odpowiedniego miejsca do zorganizowania wydarzenia.
Nastoletnia Meg i jej niepełnosprawna siostra po stracie rodziców trafiają pod opiekę dalekiej ciotki Ruth, która wraz z synami nie ma wobec dziewczyn dobrych zamiarów.
Tommy Gavin i bohaterscy strażacy z nowojorskiego zastępu Truck 62 próbują uporać się ze śmiercią swoich kolegów i osobistymi tragediami po zamachu z 11 września.