Jest niesamowicie piękna i chyba większość ludzi tutaj na forum podzieli moje zdanie. Nie wiem czy ustępuję swoją urodą innym aktorkom - według mnie nie. No chyba, że ktoś mi poda jakąś sensowną konkurentkę.
Kiedy oglada się ja na ekranie to bije z niej takie swiatło ze brakuje słów by to opisac ,nie znam rzadnej innej aktorki o tak dużym uroku osobistym jaki posiada Naomi - Kobieta cud :D
Jak ta kobieta może być aż tak piękna?! Za każdym razem, gdy ją widzę, zapiera mi dech w piersiach, a z żadną inną tak nie mam! Po prostu aniołek! Do tego bardzo cenię jej umiejętności aktorskie. Nawet z byle jakiej roli potrafi coś wyciągnąć!
Że nigdy jej nie kojarzę... Kobieta bez twarzy. Może jest piękna, ale w tak nijaki sposób, że mijając ją na ulicy, a nawet widzac na zdjęciach nie poznałabym.
Oglądam sobie serial Gypsy i patrzę łał jaka śliczna laska, sprawdzam aktorkę i patrzę a ona ma 48 lat. Chyba każdy przyzna, że trzyma się genialnie. Mam 25 bez chwili wahania spędziłbym z nią upojną noc.
Coś niesamowitego - do "Mulholland Drive" Lynch zaangażował dwie nieznane wcześniej aktorki, które przez lata grały w podrzędnych produkcjach. Obie wypadły rewelacyjnie, a Naomi stała się prawdziwą gwiazdą. Co z tego, że była już po trzydziestce, skoro wygląda o co najmniej 10 lat młodziej.
Czy tylko ja mam wrażenie, że pomiędzy nią a Edwardem Nortonem panuje niesamowita chemia? Czy to w "Malowanym welonie", czy w "Birdmanie", ilekroć występują razem w jednej scenie nie mogę oderwać od nich wzroku.
Była brana pod uwagę do roli Dolores Umbridge w filmie "Harry Potter i Zakon Feniksa"? Nie mogę sobie jej wyobrazić w tej roli, przecież Naomi wyglada tak miło i sympatycznie, chyba nie sprawdziłaby się w roli bezwzględnej Dolores. Co myślicie? :>
Z pewnością czołowa współczesna aktorka. Najlepiej grała u Lyncha, ale właściwie każda jej rola jest majstersztykiem. No i jest cudowna jako kobieta. Piękna, urocza, pełna wdzięku. Ta jej delikatna uroda.....ahhhh Prawdziwy ANIOŁ !!
Naomi Watts jest dobrą aktorką ale mi za bardzo przypomina Nicole Kidman, trudno mi pozbyć się tego wrażenia, w tym świetle traci wiele na oryginalności.