to nie Luksus z tego głupiego, przereklamowanego serialu, a porucznik Tucznik :) z "O dwóch takich co nic nie ukradli". Genialnie tam zagrał młodego, bezkompromisowego i twardo trzymającego się swoich zasad praktykanta.
Jeszcze te jego urocze dialogi z Warchołem albo Fronczewskim:
- Ja tu wydaję rozkazy i...