Bardzo charakterystyczny aktor, powiedziałabym, że przystojny, a dodatkowo ma bardzo ciekawy głos. To wszystko nadaje mu takiej unikatowości. Lubię go oglądać (i słuchać).
Facet ma jedną z najbardziej charakterystycznych twarzyczek w przemyśle filmowym, a mimo to nie dał się zaszufladkować. Owszem, często gra ruskich i zbirów, jednak każda rola ma w sobie coś, co ją wyróżnia. Geniusz!
Ach jak bardzo chciałbym go zobaczyć znowu w postaci drugoplanowej. Najlepiej to w roli podobnej do tej z until dawn. Naprawdę zobaczyć go śmiejącego się jak wariat to czysty filmowy orgazm
Gdyby faktycznie doszło do realizacji "Amerykańskich Bogów" Gaimana to moim zdaniem Stormare powinien być najpoważniejszym kandydatem do roli Wednesday'a lub jak kto woli Odyna.
Ten Pan gra również w serialu The Blacklist i to dość kluczową postać , ciekawe dlaczego nie ma tej informacji w Jego biografii w filmwebie ...ani na Jego stronie ani na stronie serialu .